Blog > Komentarze do wpisu

Czekanie...

Leżymy, czekamy, nic się nie dzieje... Wokoło same złe newsy, już wątpię, że kogokolwiek tutaj mogą wyleczyć. Ali nie zadziałała chemia. Inna ma nawrót miesiąc po przeszczepie. A kolejnej odmówili leczenia, bo żadna chemia na nią nie działa... Pozostały jej tybetańskie zioła i energoterapeuta.

Wkurwia mnie ta choroba, przez właśnie słabość i izolację. To, że jest to upośledzenie układu odpornościowego. Nie jakiś guz, który można wyciąć, albo inny złośliwiec, który daje przerzuty. I to, że musisz się cackać, uważać na wszystko. Nie wiem czy każdy zdaje sobie sprawę z tego, co to znaczy brak układu odpornościowego...

To może tak w skrócie zaczynając od góry: usta mam popękane permanentnie, zajady są też, po jedzeniu zazwyczaj krwawią. Jak myję zęby krwawią dziąsła. Usta muszę płukać po każdym posiłku, jeśli w ogóle jem, bo np. nie chcę mi się rzygać, w przeciwnym razie na języku robi mi się nalot, który może się przekształcić w grzyba. Katar też mam, bo błony śluzowe szaleją. Oczy są po zapaleniu spojówek, ślepię trochę do dziś, wzrok też jest gorszy, ale to podobno wróci do normalności. Jestem przygłucha;] Skóra sypie się niesamowicie, oliwka dla dzieci nie daje rady, wchłania się w minutę, a potem znowu jak cerata. Jeśli wyskoczy jakaś krostka, skaleczysz się, oderwiesz sobie skórkę z paznokcia, nie zagoi się póki wyniki nie urosną... Nie wspomnę o siniakach, które są po prostu wszędzie. Ogólna bladość to raczej standard.

A to co dzieje się w środku żadne pióro nie opisze;) nie ma miejsca, ani tyle papieru na świecie.

Chcę być zdrowa i iść domu.

A wy jakie macie problemy, życzenia hm?

___________________________________________________________________________________________



środa, 26 września 2012, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Następny punkt programu...

    Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu. Nie spałam przez 2

  • Another day (in paradise) ;P

    Zorientowałam się dzisiaj, że brakuje mi pozornie głupiej rzeczy: możliwości otwarcia okna. Nie dość, że grzejnik wysusza powietrze to jeszcze przecież mam klim

Komentarze
2012/09/26 14:14:16
Doti, zaglądam do Ciebie od dawna, od początku Twojego obecnego pobytu na oddziale, mój mąż też ma ostrą szpikową, jest w szpitalu bez przerwy od czerwca. Nie pisałam do tej pory, ale teraz mam powód. Twoja skóra. Spróbuj serii Eucerin z mocznikiem www.eucerin.com/pl/produkty/skora-sucha-i-atopowa/1/ , krem do twarzy, balsam do ciała, powinno Ci pomóc, to są kosmetyki m.in właśnie polecane po chemioterapii, ja na nie natrafiłam na niemieckim białaczkowym forum, mężowa skóra przestała "się sypać", a do ust kupuję mu balsam Tisane w pudełeczku. Trzymaj się, ja mocno kciukam za przełom w pozytywną stronę :)
-
2012/09/26 17:32:31
Nie wiem czy Cię zdołuję, czy pocieszę tym wpisem ale powiem Ci że większość ludzi nie ważne na jaki gatunek raka chorują czują i przechodzą przez to co Ty...
Mój mąż choruje już piąty rok i wciąż jego odporność jest mniejsza niż u noworodka, wystarczy że u sąsiadów ktoś ma katar to już wiadomo że on też będzie miał ....Problemy ze skórą, zajady,itd....
O innych problemach związanych z chorobą i nie tylko nawet nie będę Ci pisać bo byś przestraszyła się a przecież nie chcę Cię straszyć tylko zapewnić że nie jesteś sama ....
Żeby chociaż częściowo wzmocnić odporność bardzo dobry jest "Tran" Ja podaję codziennie jedną kapsułkę. Warto spróbować.
Pozdrawiam :)
-
2012/09/26 23:11:39
Pytasz się o problemy...wiesz, każdy je ma Na miarę życia, wieku czy doświadczenia..Popatrz, małolata-jej problem może być: paznokieć złamany. Wiesz jaki dramat, prawie się będzie chlastać, umierać, wyć...
Komuś umrze Dziecko, odejdzie....to jest mój dramat. Wiem, wielu spraw nie da się porównać, żeby zrozumieć, to trzeba samemu przeżyć. Mogę próbować Cię zrozumieć, ale nie uda mi się , wiem...
Miała Siostrę-Alicję..czerniak...Nie rozumiałam jej Wtedy, myślałam, mam Rodzinkę, nie jest sama..Była sama, dociera do mnie co przezywała, jak mogła sie czuć. jak teraz czasami przechodzę koło jej sali...mam kaca. Wyrzuty sumienia.
jak czytam Ciebie, myslę o Niej...
Dziękuję, uczysz mnie pokory wobec ludzi...ich dramatów
A z drugiej strony, ponieważ Coś przeszłam w życiu, myślę o Tobie, jaka jesteś,
jaka byłaś Przed... gdzie mieszkasz?
Alicja Czarodziejka
buziaki:) z Kraka Grodu
-
sydonia14
2012/09/26 23:14:58
Witaj:) Kosmetyki Eucerin dostępne są w aptece która znajduje się na dole przy wyjeździe ze szpitala (chyba Apteka Lawendowa)- faktycznie są dobre-stosowałam je w czasie przeszczepu:)
-
2012/09/27 12:59:44
Kosmetyki Eucerin postaram się przetestować;) skoro są tak blisko dostępne;>
Neil: Twój mąż jest obok Ciebie, jeśli dobrze rozumiem. To zmienia sytuację o 360stopnii. Pomyśl teraz, że byłby sam z tym wszystkim, w szpitalu leżąc parę miesięcy, a Ty go widzisz przez maskę godzinkę dziennie, przy dobrych wiatrach. Ja oddałabym wszystko, żeby tylko być w domu. Ciesz się, że jest obok, mimo pewnie patrzenia jak mu ciężko.
Alicja: Nie wiem co mam Ci powiedzieć, zatkało mnie... Strasznie Ci współczuję. Chyba gorzej jest patrzeć jak ktoś się męczy niż samemu chorować. Mnie szlak strzelał jak nie mogłam iść do szpitala jak mojemu bratu wycięli głupi wyrostek... Bo wiadomo, moja odporność i szpital, siedlisko bakterii...Pzd z Pyrogrodu;]
-
2012/09/27 16:59:53
Dorotko teraz mam męża w domu to fakt, ale w tym roku był luty- marzec- kwiecień w szpitalu( dwa razy w stanie krytycznym, gdzie wszyscy lekarze oprócz słów " przykro mi" nie mówili nic) A w 2008 jak miał chemię i naświetlanie to prawie rok z małymi przerwami był w szpitalu... w 2009- 5 razy, 2010- 8 razy itd...( już dalej nie chcę liczyć)
Uwierz mi, doskonale Cię rozumiem przez co przechodzisz.
Ty też kiedyś wyjdziesz z tego szpitala i to wszystko będzie tylko Twoim niemiłym wspomnieniem. Całe życie przed Tobą, tylko bądź cierpliwa.