Blog > Komentarze do wpisu

For real?

D: I jak tam panie doktorze? (te "Panie" to na zwiększenie jego ego, 3lat starszy jest zaledwie)

Przydupas: Szału nie ma, granulocyty 0,04. A coś się dzieję u Pani nowego?

D: Mhm, mam okres.

Przydupas: Mhm. Dużo?

D: Co dużo?

Przydupas: Czy krwawi Pani dużo?

D: Niespecjalnie, normalnie raczej, nie leci jak z kranu.

Przydupas: Rozumiem... Chce Pani coś na zmniejszenie krwawienia?

D: Nie.

Przydupas: A krew Pani chce?

D: Yyyy. Nie. 

Przydupas: A mogę Pani jakoś pomóc?

D: Nie... W sumie, możemy się zamienić miejscami;)

 

Ja pierdolę, na bank nigdy nie miał kobiety. Czekałam tylko na pytanie ile podpasek dziennie idzie. I mogę dostać krew na własne życzenie! Świat się wali. Dużo pracy przed Panem, Dr Przydupasie. 6 lat spędzonych nad książkami i puszczony do ludzi... Jungle is massive, doc;]

W ogóle moja mama nie lubi jak mówię na niego przydupas;) całe życie próbuje zrobić ze mnie damę, poprawiając, odchamiając i ą i ę. Myślałam, że już odpuściła, ale jednak nie. Za każdym razem jak jej opowiadam przez tel to mówię no przydupas to przydupas tamto. I słyszę: Dziunia! Nie mów tak. Lekarz pomocnik a nie przydupas;) Gbur, złamas i dziod też nie przejdą. Dlatego mam nadzieję, że nie ujrzy nigdy mojego "lekkiego pióra" ;)

W nast pon mam biopsję. Zobaczymy czy łajdaczka odpuściła.

CheerZ!

 

wtorek, 02 października 2012, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Następny punkt programu...

    Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu. Nie spałam przez 2

  • Another day (in paradise) ;P

    Zorientowałam się dzisiaj, że brakuje mi pozornie głupiej rzeczy: możliwości otwarcia okna. Nie dość, że grzejnik wysusza powietrze to jeszcze przecież mam klim

Komentarze
sydonia14
2012/10/02 23:51:10
Witaj Doti:) byłam dzisiaj bardzo blisko Ciebie:) ba, nawet se pomyślałam co by nie wpaść do góry na kawę i urozmaicić ci trochę Twoją szarą szpitalność ale niestety oczekiwanie w poradni hematologiczno-potransplatacyjnej nie jest lekkie, łatwe i przyjemne-tudzież łatwe, bo nie imające się żadnych zasad ani reguł-nie mniej jednak posyłałam Ci moje życzliwe myśli-mam nadzieję, że je czułaś?:)
-
2012/10/03 06:58:10
Kochana, mamy NIGDY przeNIGDY nie odpuszczają :-))) Buziaki!

PS: A Przydupasów lekarskich szczerze nie lubię.. jeden taki wparował na sale jak jadłam śniadanie i w jamę gębową mi zagląda i jeszcze "wiem wiem, że pani jadła".. no kurde jak chciał zobaczyć CO to niech zerknie na talerzyk, a nie w buzię mą... masiakra.. czysta masiakra... :-)