Blog > Komentarze do wpisu

+10 doba

Ciągle dogorywam. Dzisiaj zaś dobija mnie ból kości, niedopisania... Ale to znaczy, że coś się zaczyna dziać. Jak dla mnie to już dzieje od dawna;]

Acha. Sprawa ważna.

Chciałam poruszyć kwestię "słodko pierdzących słów wsparcia". Najbardziej podobają mi się smsy od osób pod tytułem: Trzymam kciuki! Szybkiego powrotu do zdrowia!

Teraz.

Wyobraźcie sobie, że macie białaczkę, leżycie w izolatce, nie macie mocy ruszyć dupę zmienić pieluchę, a w między czasie szukacie miski, żeby zwymiotować. Jest 3 w nocy i nie masz siły już isć po kolejny raz do ubikacji. Nie masz siły umyć zębów po raz 20 po rzyganiu. Łzy Ci płyną po policzkach, bo już tak boli Cię dupsko od biegunki, a dupożel trzeba zaaplikować za każdym razem. W ustach mordor, w jelitach też. Masz jazdy po morfinie no i zapalenie płuc extra. Mniej więcej nakreśliłam sytuację?;]

Good.

Then.

Na co mi wasze trzymane mocno KCIUKASKI?! Nie lepiej mi z zaciśniętym czyimś kurka kciukaskiem ja pierdolę.

Czy Ty moja droga/i chciałbyś w tym momencie usłyszeć o zaciśniętych kciukaskach? Czy byłoby Ci lepiej? REALLY? Zaciskaj sobie kciuki jak kupa nie chce iść.

Z drugiej zaś strony jestem pewna, że nie da się wczuć w tą sytuację osobie z boku. Nie wymagam tego od nikogo. Nie potrzebuję smsków, żebym się trzymała albo pustego szybkiego powrotu do zdrowia;p ja sama próbowałabym coś zrobić, pomóc naocznie, fizycznie. Nie smskowo. Coś podrzucić do szpitala, zrobić papu, pogadać no anytink. Ale to wymagałoby wysiłku.

Chodzi o myślenie! Wiem, trudne w chuj. Meritum moje, do którego dążę naokoło, jest takie: Są w życiu takie momenty, że nie wiadomo co komuś powiedzieć. I wtedy lepiej po prostu nic nie mówić...

Dziękuję za uwagę.

 

PS

Oczywiście nie jest to apel do zupełnie mi obcych ludziach czytających to co wypisuje . A jest to zdecydowana większość;] Skąd żeście się wzięli?;] Zupełnie nie znając człowieka potraficie dodać otuchy, czasem lepiej niż ktoś niby bliski. Co niektórzy są tacy empatyczni, że naprawdę jestem zrobiona totalnie i nawet nie mam słów, żeby coś odpisać. Ale kiedyś odpiszę - I promise;)

niedziela, 13 stycznia 2013, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Następny punkt programu...

    Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu. Nie spałam przez 2

  • Another day (in paradise) ;P

    Zorientowałam się dzisiaj, że brakuje mi pozornie głupiej rzeczy: możliwości otwarcia okna. Nie dość, że grzejnik wysusza powietrze to jeszcze przecież mam klim

Komentarze
2013/01/13 21:52:33
Najlepiej!! :))
-
Gość: Barbara, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/13 22:05:27
"Ale kiedyś odpiszę - I promise;)"
To jest obiecujące
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2013/01/13 22:22:43
ok, Doti opierdala tzn jest lepiej, mogę przestać się martwić i iść spać...do jutra siłaczko...będę sprawdzać czy nadajesz!!!
-
Gość: magda, *.toya.net.pl
2013/01/13 23:34:02
Nie pisze "trzymaj kciuki". Wiem ze pomimo wpisow pełnych humoru ,czarnego niemal masz tam istny sajgon. Jestes jednak twarda babka i podziwiam Cię. Jesteś super.
-
Gość: Czarny Kot, *.dynamic.chello.pl
2013/01/13 23:43:25
Nic nie mówię. Tak tylko sobie czytam. Ochrzaniaj nas codziennie.
-
2013/01/14 13:50:15
Jestem Doti...Codziennie.I wcale nie chcę zpomnieć o tym gównie.Bardzo mi jej brakuje i teraz wiem, że nie przeżyłaby tych wszystkich potworności, które ty przeżywasz.Nie dałaby biedaczka rady.Moja kochana mała Mutti.Walcz Mała.Myślę o tobie Zdechlaczku.
-
Gość: vldk, *.centertel.pl
2013/01/14 19:57:15
Ja tu trafiłam przez linka z zupełnie innego bloga. Na którego zresztą zaglądam teraz raz na ruski rok, a do Ciebie prawie codziennie ;).
Z tymi kciukami to jest tak, że dużo osób chciałoby Ci jakoś powiedzieć, że myśli o Tobie, że życzy Ci dobrze, ale zwyczajnie nie wie jak. Domyślam się, że te "kciukaski" Cię tylko drażnią. Ale z drugiej strony - czy gdyby telefon uparcie milczał, byłoby lepiej? Wiem, że nie do końca w tym rzecz. Że fajnie by było, gdyby czasem ktoś się wysilił bardziej, zaproponował jakieś działanie. Ale ludziom brakuje czasem jaj, odwagi. Wiem, bo mi samej czasem brakuje. To w sumie żadne usprawiedliwienie. Ale jakaś tam próba wytłumaczenia.. Oj :)
Btw, zobacz, już 14 stycznia :). Dwa tygodnie temu jeszcze byłaś przed. Już dwa tygodnie :). Wiem, że ciężko jest. Wierzę. Będzie lepiej. Nie od razu. Ale będzie. Wiem :).
-
coachartur
2013/01/15 09:00:15
no to pomilczę wymownie ;)
-
2013/01/15 20:09:13
Cholera puszczam te moje kciuki ,chciałam dobrze a wyszło jak zwykle , czy trzymać a nie mówić że trzymam bo nie wiem .to chyba fajne wiedzieć że są ludzie którzy myślą o nas.
-
Gość: Alice, *.telpol.net.pl
2013/01/16 00:00:02
heheheh jak odpierdala to gitara :) masz prawo być zła ta te kciukasy bo mam podobnie ale w innych sprawach i szlag mnie trafia.
Nie znam Cię,zaglądam,czytam,czasami sobie pobeczę ale Ty jesteś zajebista!!!!!
I nie zapominaj o tym.
Mam dzisiaj dzień na przeklinanie wiec wybacz ale grypa.Muszę się wykląć:)
Jestem tutaj jak coś...
alice-podrugiejstronielustra.blogspot.com/

buźka
-
2013/01/16 11:10:30
Tak więc trzymajmy wszyscy kciuki! Będzie dobrze! ;) No nie mogę, od razu mi lepiej;)
vldk: ja to wszystko rozumiem. Ale jak to ujęłaś "jak się nie ma jaj" to się jajecznicy nie zrobi;P więc lepiej usiądź na dupie i nie robić nic.
Alice: chętnie zajrzę tam do lustra;]
-
Gość: madzialena, *.master.pl
2013/01/16 21:51:47
Doti! To teraz re-ochrzan będzie. Wlazłam tu przez stronę policzmysięzrakiem.pl, sama mam białaczkę. CML. Na moje szczęście. Ale cholera wie, jak będzie. Niewykluczone, ze kiedyś przejdę dokładnie to, co ty teraz. i coś potrafię sobie to wyobrazić, kiedy leżę na kozetce i wystawiam d*psko do punkcji szpiku, albo leżę w nocy i myślę, na ile lat mnie jeszcze starczy dzieciakom..
Nie każde trzymanie kciukasków jest puste!
A swoją droga popieram któregoś z przedmówców - jak masz siłę się irytować, to idzie ku dobremu. Choć kurde - mogłoby szybciej iść...
pozdrówka :)))
m.