Blog > Komentarze do wpisu

Another day (in paradise) ;P

Zorientowałam się dzisiaj, że brakuje mi pozornie głupiej rzeczy: możliwości otwarcia okna. Nie dość, że grzejnik wysusza powietrze to jeszcze przecież mam klimę ze wszystkimi możliwymi filtrami antybakteryjnymi na świecie, dlatego mój nos ciągle odmawia posłuszeństwa;) jak nie skrzepy, to nie da się go wysmarkać... Strzelam sobie solą fizjologiczną do każdej z dziurek, może pomoże. I tak strasznie chciałabym być w końcu odłączona od kabli... Już nie pamiętam kiedy byłam wolna. Albo nie miałam rur w szyi.

A tak w ogóle to czuję się znośnie. Moja kochana koleżanka Daria Dajarija ;D w końcu odpuściła. Codzienne rozmowy o kupie to zdecydowanie mój faworyt. Na standardowe pytanie Stolec był? Nie można tutaj tak po prostu odpowiedzieć tak lub nie. Trzeba umieć tworzyć homeryckie porównania;) No i przykładowo trzeba określić stan, kształt, co czasem jest ciężkie. I nie wiem dlaczego jak ja opowiadam o mojej kupie, to zawsze są śmiechy. A to dlatego, bo u mnie występują różnego rodzaju pałeczki, rozsypane puzzle, liche rogaliki, słomki, burze błotne, czekoladowe bobki... Że człowiek musi się wysilać skoro nie widzi tego normalnego zdrowego wałka! Kwestia koloru to też temat rzeka. Katalogi z farbami do włosów to pikuś! Feria kolorów w opisywaniu kupy jest o wiele bogatsza;)

I tak dzień w dzień przychodzi do Ciebie obca kobieta i każe sobie opowiadać. Leżał tutaj bardzo poważny pan biznesmen (i nie był on słynnym "królem sedesu" z Chlopaków nie płaczą), który nie mógł przeboleć tych pytań, mega go to krępowało. On poważny kurka człowiek musi wszystkim opowiadać parę razy dziennie co wyprodukował, jak często, w jakiej formie i kolorze, a akurat problem biegunkowy ciągnął mu się długo.

W sumie nie wiem czy jest coś co mnie obrzydza. Wymioty, śluzy, biegunki, dziwne wypryski na skórze, strupy, rany, szwy nie wiem jakoś, specjalnie nic mnie już jakoś nie rusza. Już mam pewnie nierówno pod sufitem?;) W końcu siedzę tu od lipca... Co oznacza nowy rekord - 6 miesięcy i 4dni.

______________________________________________________________

Can you feel?;)

niedziela, 20 stycznia 2013, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • +15 doba

    Wyniki nie rosną... Wiadomo, że nie może być u mnie normalnie, książkowo. Łudziłam się, że może Lucjanowe czekocyty mają moc magiczną i nawet wcześniej mi zaczn

  • Jak nie urok to sraczka.

    ...tym razem to drugie. Już nie mam siły wstawać z łóżka nawet. Dostałam tron przyłóżkowy - krzesło z dziurą pośrodku na miskę, taki domowy toi toi. Świetna spr

Komentarze
Gość: vldk, *.centertel.pl
2013/01/20 14:08:11
Burze błotne :D. Cały akapit przeczytałam na głos mężowi, tak mi się podobał - jesteś Miszczem Opisu :). Nawet jak g.. opisujesz, to tak, że kwiczę :).
Pół roku... O jaa... Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie tyle czasu w odosobnieniu, bez tej mojej nie raz megawkurzającej codzienności. No ale widać czasem tak musi być. Trzym się :)!
-
2013/01/20 21:11:31
Czytam jak zawsze z otwartą buzią i wielkim uśmiechem! Nadal Cie kocham:)
-
Gość: Ola, *.adsl.inetia.pl
2013/01/21 19:49:42
Nie zrozumie cię nikt, kto tego nie przeżył lub nie współodczuwał z bliską osobą.Mój mąż przez dwa miesiące walczył o życie po rozległej operacji guza mózgu. Od nowa uczył się chodzić i mówić.Teraz , po ośmiu miesiącach od operacji okazuje się ,że guz odrasta i potrzebna jest następna operacja . Strach, przeraqżenie i ogromna wola życia.Na myśl o szpitalu i wszystkich towarzyszących operacji okolicznościach robi mi się niedobrze. Znów musimy przez to przechodzić . Dlatego wiem, co czujesz i zazdroszczę ci , że mimo wszystko nie opuszcza cię poczucie humoru. Poza tym masz świetny styl,po tym piekle napisz książkę .Niech bedzie otucha dla tych, którzy walczą o życie.
-
2013/01/22 21:10:12
gdzie jestes jak Cie nie ma :) pozdrawiam
-
Gość: magda, *.toya.net.pl
2013/01/22 21:15:04
Po lekturze poradnika pacjenta który nam ostatnio zaserwowałaś jak również zdając sobie sprawę iz w spa nie jestes ogarnął mnie dziś niepokôj powodowany Twoim milczeniem.
-
2013/01/23 09:58:15
Walcz malutka...
-
2013/01/23 13:58:38
Doti, jeśli tylko można dać drugiemu człowiekowi swoje siły, to ja Ci ślę swoje prawie wszystkie!
-
remedios_44
2013/01/23 18:50:38
Cykać za każdym razem zdjęcie komórką i jej po prostu pokazywać fotkę, zamiast wysilać się na opisy...
-
Gość: Alice, *.telpol.net.pl
2013/01/23 18:51:38
Mała gdzie jesteś???
-
2013/04/18 10:33:00
Szczerze współczuje... Mnie już przeraża plastyczna chirurgia, a co dopiero jak naprawdę coś złego dzieje się z człowiekiem... Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i abyś nie traciła humoru!