Blog > Komentarze do wpisu

Następny punkt programu...

Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu.

Nie spałam przez 2dni, kaszłałam całą noc i wymiotowałam w przerwach.

Czasem mam duszności to sobie siedzę w wąsikach tlenowych, bo maski nie lubię. Póki miałam katar to w nosie je trzymam, a tak to w ustach jak na filmach. Nie da się z tym spać niestety.

Teraz zaś mam takie inhalacje, trochę wygląda to jak fajka pokoju - długa rurka z dymkiem. Jak na razie pomaga;)

Miałam też ciśnienie 150/110. I napuchnięty bebzol jak kilimandżaro. Ręce i nogi to mi się trzęsły jak galareta. Nie! Wróć! Jak galart;D

A wyniki? Już lada dzień Dorotka naprawdę... Wytrzymasz.

__________________________________________________________________

Take me there to my sweet...


środa, 23 stycznia 2013, dotiblox

Polecane wpisy

  • Znienawidzona rureczka ;]

    Dzisiaj kolejny temat tabu. Co dla niektórych niezręczny czy tam wstydliwy. Ale that's all life;] Cewnik. Tak - kabel w pipkę albo wacusia. Koszmar wielu pacjen

  • +15 doba

    Wyniki nie rosną... Wiadomo, że nie może być u mnie normalnie, książkowo. Łudziłam się, że może Lucjanowe czekocyty mają moc magiczną i nawet wcześniej mi zaczn

  • Jak nie urok to sraczka.

    ...tym razem to drugie. Już nie mam siły wstawać z łóżka nawet. Dostałam tron przyłóżkowy - krzesło z dziurą pośrodku na miskę, taki domowy toi toi. Świetna spr

Komentarze
sydonia14
2013/01/23 20:13:16
Dobrze, że jesteś :)
-
Gość: Aga, *.warszawa.vectranet.pl
2013/01/23 20:25:15
Hej Doti, mój brat (tez na chemioterapii)ciągle przez cos cierpi - a to gorączka po chemii a to bol brzucha a to bol szczeki teraz - swoja drogą kurwa skąd ból szczeki akurat, od szpiku, ale akurat tylko w tym jednym miejscu? Niestety przy tym gownie (tak nazywam nowotwory) leczenie oprócz tego, ze pomaga, to nieźle wali w człowieka... Ale czego sie nie zniesie, żeby wyzdrowieć a potem ruszyc w taki rejs, jak na video. Moja kolezanka wyzdrowiała z białaczki w zeszlym roku po 8 miesiacach w szpitalu. Wierze, ze za chwile to samo będę mogla powiedzieć o moim bratu. A Ty o sobie!!! Damy popalić temu gownu !!! Zdrowka i jeszcze raz zdrowka!!!!!
-
Gość: gagatek245, *.play-internet.pl
2013/01/23 21:11:26
Dzień bez Ciebie dniem straconym! A zniknęłaś na dwa dni... Trzymam mocno kciuki, czekam na wyniki!!!
-
Gość: vldk, *.centertel.pl
2013/01/23 21:14:16
Ech, aż strach pomyśleć, co by było, gdybyś teraz była poza izolatką - skoro w sterylnych warunkach Ci się rozwinęło zapalenie płuc... Dobrze, że jesteś pod opieką fachowców i 24h na dobę masz dosłownie w zasięgu ręki pomoc. Ciężko Ci musi być i jak bym tylko umiała, to bym Ci trochę tych dolegliwości zabrała, bo tyle tego... Odnośnie wyników - cierpliwości. Będzie dobrze. Tylko poczekaj jeszcze troszkę, wytrzymaj, każda minuta zbliża Cię do dobrych wieści, jestem pewna. Lubię Cię, Doti i życzę Ci najlepiej jak się da!
-
Gość: Katka, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/01/23 21:23:57
Wytrzymaj Dorotko, wytrzymaj...
-
Gość: muguete, *.range86-147.btcentralplus.com
2013/01/23 21:33:17
I doczekaliśmy się kolejnych wiadomości. Niesamowita z Ciebie postać :) kilka dni temu do Ciebie trafiłam (i wstyd się przyznać) i pół dnia w pracy Twój blog czytałam;] Cierpliwości i przespanej nocy!
-
Gość: magda, *.toya.net.pl
2013/01/23 21:46:47
Dorotka ty jak Bob budowniczy -dasz rade i już!
-
2013/01/23 22:05:44
Zaglądam codziennie :)) Dasz radę Doti :))
-
Gość: anka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/23 22:45:47
dolce vita już czeka :)
-
Gość: Alice, *.telpol.net.pl
2013/01/23 22:59:37
No w końcu :)) jak już skończysz "świrować" i wypuszczą Cię z tego więzienia idziemy na winko:) chcesz??:)
-
Gość: Barbara, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/24 09:13:06
Wpadłam codziennie,żeby wirtualnie uściskać...jak pisałam wcześniej..jestem spokojna,
dasz radę i do przodu Doti,
wyobraźam Ciebie z tymi wąsikami "tlenowymi" super
-
Gość: Magda, 78.9.160.*
2013/01/24 10:36:23
Hej Dotiii!!!! Jak miło Cię słyszeć no przeczytać! Ciągle siedze na Twoim blogu, osz sprawdzam Twoje wpisy permanentnie. U nas też sezon grypowo kaszlowy z domieszką katarzyska. I Mnie to nie ominęło bo cóż przedszkolanka łapie wszystkie bakcyle od dzieci :D Czekam na Twoje notki z niecierpliwością!
-
coachartur
2013/01/24 17:25:48
no to palmy fajkę razem
Ty rurkową na swym łóżku
ja przy biurku, taką z solą
***
co jest?!?! pal się! pal "paluszku"!

pozdr :)
-
2013/01/24 19:15:24
jeedziesz, jedzieeeeeeeesz!!
-
2013/11/15 22:09:10
W takich cierpieniach, to brak słów. Bardzo dużo zdrowia życzę. Wygląda na to, że jesteś bardzo dzielna. Na nasze szczęście mamy też wewnętrznego lekarza, któremu rowniez życzę dużo sił i mocy powrotu do zdrowia.