Blog > Komentarze do wpisu

Zabawa trwa

To start with, przepraszam wszystkich za nieodbieranie telefonów, nieopisywanie na smsy, mejle itd... Nie mogłam mówić, bo me usta były nie do otwarcia. Nie wnikajcie why. Nie miałam nawet siły trzymać tel, a ciężki nie jest;P

Jeśli kiedykolwiek powiedziałam, że ten kto wymyślił tą całą przeszczepową dyskę jest geniuszem to cofam to!

TO JEST SADYSTA !!! kurwa Frankenstein.

Jeśli to przeżyję, to właśnie chciałam prosić Pudziana o jakiś order mocy. W życiu nikt mnie tak totalnie nie przeorał z każdej kurka strony, sluzówki, gardło, niemożność picia/mówienia, sraczka permanentna w odcieniach tęczy, wymioty całonocne, bóle kości etc et cetera, a to nawet nie koniec... Ogólnie wiele jest do opowiedzenia co oni tutaj robią z człowiekiem, ale może na inne czasy;] Bo kurka jeszcze z tydzień mojej męczarni... Dzisiaj dostałam krewkę i poczułam moc, żeby włączyć lapka! Zresztą codziennie coś - krew/płytki mi dają, są hojni jak nigdy;) bo u mnie produkcja w toku;]

Naprawdę jestem, skromnie przyznając, osobą odporną na ból. Najulubieńszy Dr B zawsze się śmiał, żebym nie była chojrakiem i wzięła coś, a nie się męczyła: W końcu jesteśmy w szpitalu to po co się męczyć - całe szawki leków!. Ale nie! Doti zawsze twardo nie! Teraz mam to w dupie: morfina, tramal, pyralgina, ketonal - co tylko macie - jestem otwarta. Nie ogarniam co oni we mnie wlewają, a zawsze czujna i wścibska, ale nie w takim stanie. W takim stanie możecie mi nawet wlać dożylnie koci mocz;D

Eh. Zmęczyłam się. Docencie, że wyklikałam 2 akapity!

Buziaczki robaczki;)

 

PS

Pieluchy są zajebiste, robisz pod siebie i masz(dosłownie) w dupie;) bo ileż można biegać srać... 15 razy w jedną noc?

Wyobrażam sobie to tak, że ta białaczka ze mnie po prostu wylatuje i tak właśnie wygląda, kolo-kurwa-rowo;D

sobota, 12 stycznia 2013, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Następny punkt programu...

    Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu. Nie spałam przez 2

  • Another day (in paradise) ;P

    Zorientowałam się dzisiaj, że brakuje mi pozornie głupiej rzeczy: możliwości otwarcia okna. Nie dość, że grzejnik wysusza powietrze to jeszcze przecież mam klim

Komentarze
2013/01/12 17:19:06
Doti, jesteś moją idolką :) Nie wiem, jaki odsetek ludzi (ale zakładam, że jednak bardzo mały) byłby w stanie przechodzić przez takie wątpliwe atrakcje z podniesionym czołem i humorem! Czekocyty robią porządek, instaluje Ci się właśnie nowy anty-wirus, firewall, registry cleaner, defragmentator, więc na pewno stąd te wszystkie paskudne niedogodności. Ale dałaś radę wszystkiemu do tej pory, więc jestem święcie przekonana, że dasz radę również tym pobiałaczkowym czeko-porządkom i za parę tygodni wyjdziesz z dyskoteki nówka-sztuka, za co nieustająco trzymam kciuki!! Buziaki!
-
2013/01/12 17:44:31
Nie narzekaj, nie narzekaj:):):):) za pół roku będziesz dziękowała pionierom eksperymentów przeszczepowych-ciesz się, że mogłaś w ogóle go doczekać i że Twój czeko-dawca okazał się zgodny z Tobą, bo na pewno sama wiesz jak jest w realu-nie każdy miał tyle szczęścia co ty i ja-mieć dawcę rodzinnego i doczekać przeszczepu to już jest sukces słoneczko, jeszcze ze 2 tygodnie i będzie coraz lepiej-niech tylko leukocyty idą w górę to zobaczysz, Pudzian Ci pozazdrości Twej mocy:):):)
-
sydonia14
2013/01/12 17:45:43
Nie narzekaj, nie narzekaj:):):):) za pół roku będziesz dziękowała pionierom eksperymentów przeszczepowych-ciesz się, że mogłaś w ogóle go doczekać i że Twój czeko-dawca okazał się zgodny z Tobą, bo na pewno sama wiesz jak jest w realu-nie każdy miał tyle szczęścia co ty i ja-mieć dawcę rodzinnego i doczekać przeszczepu to już jest sukces słoneczko, jeszcze ze 2 tygodnie i będzie coraz lepiej-niech tylko leukocyty idą w górę to zobaczysz, Pudzian Ci pozazdrości Twej mocy:):):
-
Gość: kasylda, *.pai.net.pl
2013/01/12 17:49:53
Jesteś super silna i wiem że dasz radę!!
Zresztą teraz to już nie ma odwrotu... byle do przodu.
Pozdrawiam z zaśnieżonej Łodzi.
-
Gość: Barbara, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/12 18:49:31
Dorotko ...Doti tak się cieszę nie wiem jak okazać
bądź nadal sobą,miej wszystko w czterech literach
liczy się co jest przed Tobą,
jesteś dzielna pisałam już,
wracaj Doti i bądź z nami,potrzebujemy wzorca na przetrwanie w kżdej sytuacji,
tym wzorcem jesteś Doti,
niech skrzydlate pomogą przejść tę ciernistą drogę Twego źycia
ściskam mocno,czekam na dobre wieści i opowieści
-
Gość: Barbara, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/12 19:19:38
www.youtube.com/watch?v=-M7zwsAXxY0 "Daj Panie" Janusz Ratajczak
posłuchaj Doti,

-
coachartur
2013/01/12 20:56:49
trzymaj się, nie daj się, już z górki!
-
Gość: Czarny Kot, *.dynamic.chello.pl
2013/01/12 21:52:37
To wszystko minie. Najgorsze już za Tobą, a przed Tobą całe życie. Cierpień nie zapomnisz, ale to nieważne. Najważniejsze, że będziesz zdrowa. Przejście tej koszmarnej procedury jest ważnym i niezbędnym etapem zdrowienia. Wiem, że nie masz wyboru, wiem, że to co przeżywasz jest niespodziewane i zupełnie niezasłużone, ale tyle już przeszłaś. Jesteś na ostatniej prostej do zdrowia. Tak trzymaj Wielka Bohaterko.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2013/01/12 21:54:57
oj Doti, nawet nie wiesz jak się cieszę, że znów nadajesz!!! Największy wróg jak spierdala z pola bitwy stara się oddać jeszcze jeden cios - twoja łajdaczka właśnie się pakuje i wynosi z Twojego organizmu (stąd te biegunki - na inną drogę ewakuacji nie zasługuje). Kochana, pisz sobie te posty nawet cały dzień, rzucaj kurwami itp, rób przerwy na pawie, ale nie zostawiaj nas bez przyjemności czytania Twojego bloga (wiem, wiem egoistką jestem...ale jak nie ma od Ciebie żadnych wieści, to cały dzień mam do dupy). Kilka dni temu na to cholerstwo zmarła mi bliska osoba ( w ciągu czterech tygodni), ale to inna bajka- wiek, późne rozpoznanie i inne przebyte choroby. Całym sercem życzę Ci szybkiego powrotu do normalnego zycia i podziwiam za charakter i sposób przechodzenia przez to wszystko. Buźka!!! Trzymaj się i nie puszczaj, no chyba, że z jakims przystojnym panem doktorkiem...
-
Gość: vldk, *.centertel.pl
2013/01/12 22:39:23
Dzięki, że się odezwałaś. Nie wiem, ilu z komentatorów znasz, ilu nie - mnie nie znasz. Przyciągnęło mnie Twoje pisanie, z sercem i z jajem ;). Jak masz odpoczywać, to odpoczywaj, nie szarżuj i niczym się nie martw - walczysz, więc koncentruj się na tym. My tu sobie cierpliwie poczekamy, aż napiszesz w końcu: jest git malina. Ściskam Cię i przesyłam moją dobrą energię :)
-
2013/01/13 19:03:42
Oj, dziewczyno, nigdy dotad informacja o czyims cierpieniu nie sprawila mi tyle radosci! Zdrowiej, kochana! Bol, ktory minie, tudziez inne atrakcje, to mala cena
za zycie :))
-
2013/01/13 19:30:44
Dostaniesz ten medal ---nawet jakby miał być z kartofla ale dostaniesz tylko wytrzymaj .
-
Gość: madzialena, *.master.pl
2013/01/13 21:14:45
Dno juz było, teraz musi już być lepiej :)
Trzymaj się, a ja za ciebie trzymam kciuki :)
-
2013/01/16 11:22:09
Kamma: Chcę z kartofla!
Sydonia;): zawsze ustawisz do pionu, normalnie jak moja mama;) wszystko super fajnie pięknie, ale widzisz jak przeleję tutaj trochę mojej frustracji to mi lżej;] PS Miałaś rację z kochaną beżową miseczką, jest nieodzowna;)
Cay.enne: Jak narazie to same errory i blue screeny na tapecie. Ale chcę mieć porządny system;P nie jakiś darmowy linux tylko prima sort windows kutwa i bez zacinania! System, który da mi spokój na zawsze;]