Blog > Komentarze do wpisu

Znienawidzona rureczka ;]

Dzisiaj kolejny temat tabu. Co dla niektórych niezręczny czy tam wstydliwy. Ale that's all life;]

Cewnik. Tak - kabel w pipkę albo wacusia. Koszmar wielu pacjentów. Nie znam nikogo, kto by się nie buntował przed jego założeniem. Są jednak chwile, że zdrowy rozsądek każe się poddać. Dla mnie na początku to był dramat, jakiekolwiek naciski twardo odrzucałam, nie ma kurka mowy. Mogę latać nawet 100 razy dziennie do kibelka, ale no bloody way. Jednakże nadszedł już pewien moment, że nawet nie byłam w stanie negocjować. Cewnikowanie zaliczam do najgorszych dni w szpitalu.

Zawsze zastanawiałam się jak ta sprawa wygląda u panów;] a dokładniej kto im to montuje;] I żem się dowiedziała, że cewnik panom zakładają albo panowie pielęgniarze, albo lekarze.

I w ogóle chodzenie wszędzie z rurą z workiem wypełnionym własnym moczem nijak nie może być komfortowe. Nawet jeśli będzie przyczepiony do wieszaka na kroplówki albo w ładnej plastikowej teczuszce. Spanie z tym szajstwem, nagłe szarpnięcie, robienie kupki, mycie, ubieranie... no rewelka to nie jest muszę przyznać.

Podobno leżał tu pewien koleś, którego dobijał krotki kabel cewnika, bo nie dawał mu w nocy spać, bo wiadomo każde przekręcenie się na drugi bok, każdy ruch = pobudka;] A to, że był obrotny to postanowił działać;) Wyszukał w jakimś internetowym sklepie medycznym 7-metrowy kabel do cewnika;D a najlepsze jest to, że jak już przyszedł pocztą, to cewnik mu usunęli! Haha!

~~~~

Z dobrych newsów była u mnie wczoraj na konsultacji pani okulistka i pocieszyła mnie, że moje zombie oczęta znikną wraz ze wzrostem wyników. Mam po prostu popękane naczynka na spojówce, które się "nieco" rozlały. Poświeciła mi latarką w oczy, ja nie wiem jak oni coś tam dostrzegają? Ah płytki! Przybywajcie!

_____________________________________________________________

sobota, 19 stycznia 2013, dotiblox

Polecane wpisy

  • ;-)

    Dr : Dorotka jakieś nowe dolegliwości? D: No jeśli mam narzekać to... Dr: Wyniki zaczynają Ci rosnąć, co prawda bardzo wolno, ale rosną. D: !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Następny punkt programu...

    Zapalenie płuc. 2 razy musiał RTG przyłóżkowy na kółkach zrobić mi zdjęcie, bo na pierwszym byłam niewyraźna;D jak w reklamie rutinoscorbinu. Nie spałam przez 2

  • Jak nie urok to sraczka.

    ...tym razem to drugie. Już nie mam siły wstawać z łóżka nawet. Dostałam tron przyłóżkowy - krzesło z dziurą pośrodku na miskę, taki domowy toi toi. Świetna spr

Komentarze
2013/01/19 11:00:36
Wchodzę tu codziennie i myślę o Tobie.
-
Gość: Barbara, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/19 12:32:03
Nie trzymam kciuków bo nie lubisz,
ale chętnie dałabym kopa w cztery litery ,
żeby pomogło,by to i owo w końcu ruszyło ,
ej Doti rusz się dasz radę,pierwsze oznaki bylejakości wyszło nosem,reszta pójdzie jak z płatka..uśmiecham się wirtualnie do Ciebie
-
Gość: aga, *.warszawa.vectranet.pl
2013/01/19 18:20:18
Hej, codziennie wchodze na Twój blog, mocno kibicuje Tobie i wynikom!!! Niech szybko rosna!! Moj brat jest teraz w trakcie chemioterapii i wiem, ile przy takim leczeniu zależy od tych magicznych liczb na wynikach morfologii!! Trzymaj sie, ściskam ciepło !! A.
-
Gość: Wrocław, *.adsl.inetia.pl
2014/10/18 21:28:07
przydatny blog.. niestety, mój ojciec w szpitalu
-
Gość: wojtek, *.mf.gov.pl
2015/03/10 14:53:51
A gdzie tam cewnik nie taka zła rzecz ja już chodzę 1 miesiąc czasu z tym i mi nie przeszkadza w ogóle, przynajmniej mogę pić wszystko do woli ile chcę i nie muszę się martwić o sikanko i WC. Pozdrawiam.